Jako  że redakacja Piachu nie może być gorsza od jakiś tam kudłatych nieludzi postanowiliśmy odstawić butelki z nielegalnym spirytusem i resztkami sił napisać choć troszkę o tym co w WRWT się wydarzyło a mianowicie do kraju wrócił Ojeciec Założyciel nie kto inny jak Talerz czyli Talerzysław… Wiem wiem ile można jedno i to samo o tym samym ale musiałem to zrobić, chociaż by dlatego żeby nasze maszyny drukarskie do reszty się nie posypały

ok…

to wszystko…

Over!….

Wracamy Pić ! :)

Piach #5

8 Grudzień 2009

Witam po długiej jak lufa starego T-55 przerwie Winkowy niecodziennik „Piach” powraca ( nie koniecznie w chwale ) Na samym początku krótka „migawka” z ostatnich wydarzeń w WRWT

Nie ma Talerza : Gdzie jest Talerz ? Przywódca Winków i prezydent WRWT ? Gdzie znikną ? Jakie są tego powodu i najważniejsze, czy kiedy kol wiek wróci ? Słuch po nim zaginął, nie daje znaku życia. Nie obyło się to bez reakcji co poniektórych Winków, bóbr Gofer otwarcie skomentował sytuacje nazywając Talerza „tępym chujem”

Bobrowa Propaganda : Tak to nie żart, bóbr Gofer rozpoczyna działalność wydawniczą, już wkrótce nasze oczy ujrzą „Dziennik Bobra”. Cała redakcja jest ciekaw jak Naczelny Ekolog będzie wydawał gazetę… Może nie jak ale na czym skoro papier robi się z drzew.

Do zobaczenia w kolejnym numerze.

Batts

Aha i jeszcze małe post scriptum do niejakiego spamowicza :

Kolego czytasz to i komentujesz w sposób wulgarny i infantylny… Prosze cię w imieniu całej redakcji jeżeli ci się nie podoba to wypierdalaj stąd :)

Po długim okresie “zamrorzenia” wydawania nowych numerów Piachu dziś specjalnie dla was króciutki wywiadzik z Talerzem, byłym i obecnym Prezydentem Wolnej Republiki Winktown:

1. Jak to jest być jedną z bardzo charakterystycznych postaci w v-świecie?

Eeeee… Wiesz dobrze, choć czasem się ze mnie nabijają z powodu mojego imienia. Zupełnie nie mam pojęcia dlaczego, ale na wszelki wypadek posługuję się również w niektórych krajach innym nazwiskiem.

2. Cieszysz się z objęcia stanowiska prezydenta WRWT?

Umiarkowanie. Po części z tego powodu że zawsze chciałem żeby Winktown sprawnie funkcjonowało nawet po tym jak ja odejdę. Czasem się boję że jak odejdę to Republika pogrąży się w chaosie. No ale wciąż mam nadzieję że kiedyś uda mi się przejść spokojnie na emeryturę to dostawy Uranowego do mojego domu na Cubano Islands wciąż będą docierać Wink

3. Masz jakieś plany na przyszłość związane z WRWT?

Rozwijać, rozwijać i jeszcze raz rozwijać to miejsce. To jest moje że tak powiem oczko w głowie, ukochane dziecko. I choć czasem czuję się wypalony to zawsze wraca do mnie chęć aktywnego działania w tym miejscu.

4. Jak oceniasz kadencje poprzedniego prezydenta Orziego?

Na trójkę. Widać było na początku jego wielki zapał i entuzjazm, który z biegiem czasu jednak osłabł. Miał naprawdę ambitne plany, jednak tylko w części się one powiodły (np. V-Mundial). Jednak nadal twierdzę że świetnie się on sprawdza na stołku Ministra Spraw Zagranicznych i nie mam zamiaru odbierać mu tego stanowiska.

5. Kilka słów o swojej anatomii dla naszych drogich czytelniczek

Trochę się wstydzę Tongue2 No, ale cóż, skoro prosisz… Wszyscy sądzą że jestem okrągłym talerzem z głupim wzorkiem, ale jest to tylko częściowo prawda. Tak naprawdę jestem cybernetycznym dyskiem na którym przechowywana jest moja świadomość, wszytym obecnie pod skórę na klatce piersiowej jednego z nieszczęśników na którym eksperymentował doktor Shade Cieniowski. Bez problemu udało mi się zawładnąć ciałem tego człowieka i w wypadku potrzeby zawsze mogę je wymienić na nowy, lepszy model z czego jestem niezwykle rad. To jest tzw. mobilność Happy

Dziękuje w imieniu swoim,redakcji i czytelników :)

Batts

Wpadłem do redakcji tylko na chwilę aby poinformować opinię publiczą że nowym prezydentem Wolnej Republiki Winktown zostaje nie kto inny jak Talerz :)

Nowemu Prezydentowi życzę samych sukcesów.

Ok teraz już mogę wrócić do Baru :)

Batts…

Piaski #4

11 Wrzesień 2009

Winkowie ruszyli do urn! Gdy tylko otwarty został lokal wyborczy i wieść o tym dotarła do baru winkowie oderwali się od zajęć i ruszyli tłumnie przez pokryte pyłem i gruzem ulice Winkowego Miasteczka. Pierwszy na miejsce dotarł Gofer wystrzelony z Mudy za pomocą gigantycznej katapulty, komisja wyborcza znajdująca się w tamtej chwili w lokalu przeprowadza właśnie inwentaryzacje sprzętu sprawdzając czy coś się bobrowi do łapki nie przykleiło. Kolejnym gościem lokalu był szanowany obywatel Harold który nie odparł się pokusie sprzedania kopa Gofrowi na wyjściu. Większych incydentów związanych z wyborami nie było… Może i szkoda bo zaraz po oddaniu głosów Winkowie wrócili do baru gdzie zapadli w błogi sen… Na kolejne informacje z wyborów zapraszam już niedługo.

Batts

Piaski #3

3 Wrzesień 2009

Wybory Prezydenckie tuż tuż… Do 10 września każdy obywatel Wolnej Republiki może składać swoją kandydaturę i prowadzić kampanie wyborczą. Mimo terminu ustalonego przez Talerza w Winkowym Miasteczku nie widać gorączkowych przygotowań kandydatów których na razie zgłosiło się… 0.

W międzyczasie podczas barowego zamulania na linii Orzi( Prezydent Winktown ) a Talerz ( Minister Dziedzictwa Narodowego ) wybuchła kłótnia której głównym argumentem Talerza jest opieszałość Orziego w pełnieniu obowiązków prezydenta. Czy słusznie?

Spacerując dziś po Winkowym Miasteczku zauważyłem biegnącą środkiem gruzowiska postać. Ową postacią okazał się Pawel “Abrams” Abramowicz, ambasador Republiki Interlandu niedawno przybyły do nas w odwiedziny. Postanowiłem zatrzymać go i zadać kilka prostych pytań.

Co skłoniło cię do przybycia tu, do Winktown?- Eee… Talerz i imydż samego miasteczka… Fajnie tu ^^

Masz jakieś plany związane z Winktown?- Żadnych konkretów, ale przyjaciół nigdy nie za wiele. Jak podoba ci się atmosfera w mieście?- Jak może się nie podobać :) Zawsze dzieje się coś ciekawego…

Kilka słów o ludziach/bobrach/mutantach tu mieszkających?- :Bobry – “sympatyczni”, choć czasem wkurzający kleptomani Mutanci – nie do końca bezmózgie osiłki, jak się o nich mówi…Winkowie ogółem – Panowie z ławeczki pod sklepem – niby pijaki, ale równe chłopy ^^Porcelit(przyp.red Talerz) – zawsze coś znajdzie na temat rozmowy :p

Mógłbyś opowiedzieć Winkom trochę o technologi bez której jak twierdzą niektórzy nie możesz żyć?- E tam nie mogę żyć – ułatwia życie i tyle… A że spędziłem pięć tygodni w Keltiańskiej dżungli to mogę się obejść nawet bez radia. A co do samej technologii – pomysł na dizajn tej serii urządzeń narodził się kiedy któryś z naukowców przestudiował budowę domowego tostera – tylko teraz wszystko jest mniejsze, ale bardziej skomplikowane. A lewitory wynalazł ktoś jak się bawił u nas rtęcią…

Czy zauważyłeś ostatnimi czasy jakieś dziwne wydarzenia przemierzając ulice Winkowego Miasteczka ?- Że jak dziwne – zwykły dzień podczas Winkobeer-festu: Bobry ciągle latają w tą i z powrotem szukając złomu, Harold kiedy nie pije “Pod Różowym Kundlem” to chla płyn chłodniczy z Reaktora… Orzi chodzi z dwoma smutnymi panami w kapturach ciągle dzierżąc swój ulubiony miotacz ognia…. Zwykły dzień ^^

Więcej pytań nie zdążyłem zadać gdyż jak się później okazało Pan Abrams biegł na spotkanie z kolejnym gościem z Interlandu, Pandorą. Ale o tym w kolejnym numerze…

Piaski #2

28 Sierpień 2009

Zacznijmy od tego że Gofer wrócił do Winktown. Co nie było zaskoczeniem przynajmniej dla redakcji Piachu. Winktown oszalało na tę wieść rzucając się w wir zabawy (czyli normalna bibka w barze + Gofer jako special guest) Euforia Winków zapewne niedługo przerodzi się z powrotem w nienawiść do tej włochatej,przemądrzałej i złodziejskiej kreatury, mimo wszystko miło że wrócił :) Następną sprawą jaką chciałbym poruszyć w dzisiejszym numerze jest śmiały plan przejęcia przez Gofra władzy w Parlandii, co praktycznie już mu się udało (został premierem xD ) co zamierza bóbr ? Tego chyba on sam nie wie :) Tą krótką notatkę kończę optymistycznym akcentem, Orzi spalił szkółkę leśną należącą do bobrów.

P.S Przepraszam za szybę…

Batts

Burza piaskowa epilog…

26 Sierpień 2009

Gofer odszedł z Winktown… Ta szokująca informacja wstrząsła Wolną Republiką. W krótkim oświadczeniu jakie wystosował zaraz po tym jak oznajmił że wszyscy jego pobratymcy zginęli w niedawnym pożarze Mudy zaznaczył że jego pomysły jak i on sam nigdy nie były akceptowane przez Winkową społeczność. Obecnie Gofer stał się aktywnym obywatelem Parlandii. Jak podejrzewa redakcja Piachu (czyli Ja) robi sobie po prostu jaja…

Dziękuję za uwagę

Batts.

Piaski #1

26 Sierpień 2009

Dziś w godzinach nocnych nieboskłon Wolnej Republiki Winktown rozświetliła czerwonawa łuna mniej więcej na północy kraju… Źródłem owego jak że dziwnego zjawiska był ogromny pożar trawiący Dominium Mudy, jak na razie sprawców tego zbrodniczego procederu nie ujęto wiadomo tylko że bezpośrednią przyczyną całego zajścia jest zachowanie bobrów na terenie Winktown. Jak mówi jeden z uchwyconych i przesłuchanych przez nas bobrów, spał sobie spokojnie w żeremiu aż tu nagle ktoś oblał go benzyną i podpalił. Kiedy zdążył wydostać się z żeremia zauważył potężne osobniki odziane w grube,długie czarne fartuchy omiatające okalający żeremie las złotym językiem miotacza płomieni. Jak mówi nasz futrzany przyjaciel to nie pierwszy taki incydent.

Muda PłoniePłonące Dominium Mudy

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.