Piaski #4
11 Wrzesień 2009
Winkowie ruszyli do urn! Gdy tylko otwarty został lokal wyborczy i wieść o tym dotarła do baru winkowie oderwali się od zajęć i ruszyli tłumnie przez pokryte pyłem i gruzem ulice Winkowego Miasteczka. Pierwszy na miejsce dotarł Gofer wystrzelony z Mudy za pomocą gigantycznej katapulty, komisja wyborcza znajdująca się w tamtej chwili w lokalu przeprowadza właśnie inwentaryzacje sprzętu sprawdzając czy coś się bobrowi do łapki nie przykleiło. Kolejnym gościem lokalu był szanowany obywatel Harold który nie odparł się pokusie sprzedania kopa Gofrowi na wyjściu. Większych incydentów związanych z wyborami nie było… Może i szkoda bo zaraz po oddaniu głosów Winkowie wrócili do baru gdzie zapadli w błogi sen… Na kolejne informacje z wyborów zapraszam już niedługo.
Batts